|
|
|
|
Domek letniskowy Łukęcin od wody 600m
Domek letniskowy Łukęcin Zamska Oferta nocleg 2 os. Cena 40 os.Obiekt:solarium, salon piekności, ekskluzywne łózka, koc, balkon, obiadokolacje, od wody 750m.Do
Akademik Łukęcin do morza 3km
Akademik Łukęcin Wujkowska Posiadamy wolne noclegi 3 osobowy. Cena 180 os.Obiekt:grill na posesji, grill, łóżko łaczone 2 osobowe, kuchnia, parasol plazowy, obia
Akademik Łukęcin do plazy 800m
Akademik Łukęcin Cieniewska Proponujemy nocleg 6 osobowy. Cena 85 os.Obiekt:place zabaw, salon spa, lozko dwu osobowe, balkon, parasol plazowy, obiadokolacje, do mor
Hotel Łukęcin od plazy 1km
Hotel Łukęcin Wrotecka Oferta noclegi 6 osobowy. Cena 70 os.Obiekt:grill na posesji, solarium, łóżko oraz dostawka, parasol plazowy, prysznic, wyzywienie we w
Willa Łukęcin do plaży 500m
Willa Łukęcin Maciejowska Polecamy noclegi 6 osobowy. Cena 55 os.Obiekt:grill na posesji, place zabaw, lozko dwu osobowe, parasol plazowy, radio, śniadania, od w
Apartament Łukęcin od wody 1000m
Apartament Łukęcin Świeboda Polecamy nocleg 2 os. Cena 100 os.Obiekt:disco, sauna, wygodne łózko wodne, leżak, kuchnia, obiady i kolacje, do plazy 700m.Apartament
Agroturystyka Łukęcin od plazy 1400m
Agroturystyka Łukęcin Wyszomirska Oferta noclegi 6 os. Cena 60 os.Obiekt:plac zabaw, sauna, łóżko 2 osobowe, parawan, radio, obiady, do plazy 1000m.Agroturystyka Wyszo
Camping Łukęcin od plazy 100m
Camping Łukęcin Napierała Oferta noclegi 2 os. Cena 140 os.Obiekt:centrum urody, bary, wygodne łóżko, leżak, barek z alkocholem, obiady i śniadania, do morza
Akademik Łukęcin do wody 350m
Akademik Łukęcin Samborska Polecamy pokoje 6 os. Cena 120 os.Obiekt:grill na posesji, salon masazu, łózko z dostawka, dostep do internetu, czajnik bezprzewodowy, o
Hotel Łukęcin od wody 1100m
Hotel Łukęcin Zachara Oferujemy nocleg w pokoju 2 osobowy. Cena 20 os.Obiekt:bary, stołówka, łóżko oraz dostawka, barek z alkocholem, taras, kolacje, do wody
| ||
|
|
||
|
Da mu powanie rk do pocaowania I w skro ucaowawszy, uprzejmie pozdrowi; A cho przez wzgld na goci niewiele z nim mwi, Wida byo z ez, ktre wylotem kontusza Otar prdko, jak kocha pana Tadeusza. W lad gospodarza wszystko ze niwa i z boru, I z k, i z pastwisk razem wracao do dworu. Tu owiec trzoda beczc w ulic si toczy I wznosi chmur pyu; dalej z wolna kroczy Stado cielic tyrolskich z mosinymi dzwonki; Tam konie rce lec ze skoszonej ki; Wszystko biey ku studni, ktrej rami z drzewa Raz wraz skrzypi i napj w koryta rozlewa. Sdzia, cho utrudzony, chocia w gronie goci, Nie uchybi gospodarskiej, wanej powinnoci: Uda si sam ku studni; najlepiej z wieczora Gospodarz widzi, w jakim stanie jest obora; Dozoru tego nigdy sugom nie poruczy.Bo Sdzia wie, e oko paskie konia tuczy. Wojski z wonym Protazym ze wiecami w sieni Stali i rozprawiali, nieco pornieni, Bo w niebytno Wojskiego Wony po kryjomu Kaza stoy z wieczerz powynosi z domu I ustawi co prdzej w porodku zamczyska, Ktrego widne byy pod lasem zwaliska. Po c te przenosiny? Pan Wojski si krzywi I przeprasza Sdziego; Sdzia si zadziwi, Lecz stao si; ju pno i trudno zaradzi, Wola goci przeprosi i w pustki prowadzi. Po drodze Wony cigle Sdziemu tumaczy, Dlaczego urzdzenie paskie przeinaczy: We dworze adna izba nie ma obszernoci Dostatecznej dla tylu, tak szanownych goci; W zamku sie wielka, jeszcze dobrze zachowana, Sklepienie cae - wprawdzie pka jedna ciana, Okna bez szyb, lecz latem nic to nie zawadzi; Blisko piwnic wygodna sucej czeladzi. Tak mwic, na Sdziego mruga; wida z miny Tez same widzi sprzety, tez same obicia, Z ktoremi sie zabawiac lubil od powicia; Lecz mniej wielkie, mniej piekne, niz sie dawniej zdaly. I tez same portrety na scianach wisialy. Tu Kosciuszko w czamarce krakowskiej, z oczyma Podniesionymi w niebo, miecz oburacz trzyma; Takim byl, gdy przysiegal na stopniach oltarzow, ze tym mieczem wypedzi z Polski trzech mocarzow Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej szacie Siedzi Rejtan zalosny po wolnosci stracie, W reku trzymna noz, ostrzem zwrocony do lona, A przed nim lezy Fedon i zywot Katona. Dalej Jasinski, mlodzian piekny i posepny, Obok Korsak, towarzysz jego nieodstepny, Stoja na szancach Pragi, na stosach Moskali, Siekac wrogow, a Praga juz sie wkolo pali. Nawet stary stojacy zegar kurantowy W drewnianej szafie poznal u wniscia alkowy I z dziecinna radoscia pociagnal za sznurek, By stary Dabrowskiego uslyszec mazurek. | ||