|
Krukówko Radymnie Białogóra Wicina Morzyczyn Włościański Łeba Szczytnik Chłopy Rolantowice
|
|
|
Wille Jaglice
Oferta pokoje 5 os, 70 os.Nocleg:baseny, dyskoteka, do plaży 700m, kolacje, parasol plazowy, leżak, sprzęt plażowy, łózko z dostawka, centrum urody.Bogna Niena
Wille Krukówko
Oferta pokoje 5 os, 180 os.Nocleg:centrum odnowy biologicznej, prywatna plaża, do wody 100m, śniadania, balkon, łazienka, kuchenka gazowa, 2 łóżka 1 osobowe, sa
Apartament Pycińska w Radymnie
Apartament Pycińska w Radymnie Polecamy noclegi 4 osobowy. Cena 120 os.Obiekt:centrum urody, bary, 2 łóżka 1 osobowe, balkon, prysznic, śniadania i obiady, do plazy
Hotel Białogóra od wody 200m
Hotel Białogóra Jałocka Oferujemy noclegi 3 os. Cena 35 os.Obiekt:salon odnowy biologicznej, salon masazu, wygodne łóżko, parasol plazowy, aneks kuchenny, kol
Willa Wicina
Polecamy Willa Wicina 5 osobowe, 120 zł osoba, poza sezonem 40 zł.Wypozażenie: sprzęt plażowy, kocWyzywienie: śniadaniado plazy 350msalon spagrill na posesjiWicin
Apartamenty Morzyczyn Włościański
Oferta pokoje 5 osobowy, 95 os.Nocleg:baseny, spa, do plaży 700m, śniadania i obiadokolacje, telewizor, barek z alkocholem, koc, łóżko oraz dostawka, salon odnow
Hotele Łeba tel 902120258
Pokoje:2 os 130zł osoba5 os 80 zl osoba4 os 75 zl osobaPolecamy:odnowa spaspaod wody150mWilleprysznicczajnik bezprzewodowybalkonwyzywienie we własnym zakresieŁeba 940
Kwatera prywatna Szczytnik
Oferujemy Kwatera prywatna Szczytnik 5 osobowe, 20 zł osoba, poza sezonem 45 zł.Wypozażenie: kuchenka gazowa, kuchniaWyzywienie: śniadaniado plaży 900msalon masazuc
Kwatera prywatna Chłopy do plaży 250m
Kwatera prywatna Chłopy Wierciszewska Proponujemy noclegi 6 os. Cena 100 os.Obiekt:parking, centrum rekreacji, 2 łóżka 1 osobowe, tv, aneks kuchenny, obiady i kol
Domek letniskowy Rolantowice
Polecamy Domek letniskowy Rolantowice 5 osobowe, 100 zł osoba, poza sezonem 45 zł.Wypozażenie: radio, parawanWyzywienie: śniadania i obiadokolacjedo wody 1200mcentr
| ||
|
|
||
|
On Pana zastepuje i on w niebytnosci Pana zwykl sam przyjmowac i zabawiac gosci (Daleki krewny panski i przyjaciel domu). Widzac goscia, na folwark dazyl po kryjomu (Bo nie mogl wyjsc spotykac w tkackim pudermanie); Wdzial wiec, jak mogl najpredzej, niedzielne ubranie Nagotowane z rana, bo od rana wiedzial, ze u wieczerzy bedzie z mnostwem gosci siedzial. Pan Wojski poznal z dala, rece rozkrzyzowal I z krzykiem podroznego sciskal i calowal; Zaczela sie ta predka, zmieszana rozmowa, W ktorej lat kilku dzieje chciano zamknac w slowa Krotkie i poplatane, w ciag powiesci, pytan, Wykrzyknikow i westchnien, i nowych powitan. Gdy sie pan Wojski dosyc napytal, nabadal, Na samym koncu dzieje tego dnia powiadal. "Dobrze, moj Tadeuszu (bo tak nazywano Mlodzienca, ktory nosil Kosciuszkowskie miano Da mu powanie rk do pocaowania I w skro ucaowawszy, uprzejmie pozdrowi; A cho przez wzgld na goci niewiele z nim mwi, Wida byo z ez, ktre wylotem kontusza Otar prdko, jak kocha pana Tadeusza. W lad gospodarza wszystko ze niwa i z boru, I z k, i z pastwisk razem wracao do dworu. Tu owiec trzoda beczc w ulic si toczy I wznosi chmur pyu; dalej z wolna kroczy Stado cielic tyrolskich z mosinymi dzwonki; Tam konie rce lec ze skoszonej ki; Wszystko biey ku studni, ktrej rami z drzewa Raz wraz skrzypi i napj w koryta rozlewa. Sdzia, cho utrudzony, chocia w gronie goci, Nie uchybi gospodarskiej, wanej powinnoci: Uda si sam ku studni; najlepiej z wieczora Gospodarz widzi, w jakim stanie jest obora; Dozoru tego nigdy sugom nie poruczy.Bo Sdzia wie, e oko paskie konia tuczy. Wojski z wonym Protazym ze wiecami w sieni Stali i rozprawiali, nieco pornieni, Bo w niebytno Wojskiego Wony po kryjomu Kaza stoy z wieczerz powynosi z domu I ustawi co prdzej w porodku zamczyska, Ktrego widne byy pod lasem zwaliska. Po c te przenosiny? Pan Wojski si krzywi I przeprasza Sdziego; Sdzia si zadziwi, Lecz stao si; ju pno i trudno zaradzi, Wola goci przeprosi i w pustki prowadzi. Po drodze Wony cigle Sdziemu tumaczy, Dlaczego urzdzenie paskie przeinaczy: We dworze adna izba nie ma obszernoci Dostatecznej dla tylu, tak szanownych goci; W zamku sie wielka, jeszcze dobrze zachowana, Sklepienie cae - wprawdzie pka jedna ciana, Okna bez szyb, lecz latem nic to nie zawadzi; Blisko piwnic wygodna sucej czeladzi. Tak mwic, na Sdziego mruga; wida z miny | ||