stewia ścianki działowe suknie ślubne
|
|
|
|
Hotel Mechelinki do wody 2km
Hotel Mechelinki Bylina Posiadamy nocleg w pokoju 3 os. Cena 105 os.Obiekt:centrum turystyczne, salon piekności, wygodne łóżko, parasol plazowy, balkon, obiady,
Hotel Mechelinki do plaży 80m
Hotel Mechelinki Slasa Polecamy noclegi 3 osobowy. Cena 100 os.Obiekt:sauna, salon masazu, wygodne łózko wodne, sprzÄ™t plażowy, taras, obiady i kolacje, od plaÅ
Kwatera prywatna Mechelinki do morza 800m
Kwatera prywatna Mechelinki Mucha Proponujemy noclegi 6 os. Cena 75 os.Obiekt:salon piekności, stołówka, lozko dwu osobowe, aneks kuchenny, kuchenka, śniadania i
Camping Mechelinki do wody 550m
Camping Mechelinki Zaniewska Posiadamy noclegi 3 os. Cena 170 os.Obiekt:sauna, parking, wygodne łóżko, łazienka, prysznic, śniadania i obiadokolacje, do plaży 7
Akademik Mechelinki od plaży 80m
Akademik Mechelinki Tykarska Posiadamy noclegi 2 os. Cena 75 os.Obiekt:stołówka, basen odkryty, ekskluzywne łózka, dostep do internetu, kuchenka, śniadania i obia
Ośrodek wypoczynkowy Mechelinki do morza 750m
Ośrodek wypoczynkowy Mechelinki Talaga Oferujemy nocleg 6 os. Cena 180 os.Obiekt:prywatna plaża, sauna, łóżko oraz dostawka, radio, balkon, śniadania i obiady, d
Akademik Mechelinki do morza 300m
Akademik Mechelinki Węgrowska Proponujemy wolne noclegi 3 osobowy. Cena 35 os.Obiekt:spa, grill, dwa łóżka jedno osobowe, kuchnia, tv, bufet, od wody 1400m.Akademi
Willa Mechelinki do wody 200m
Willa Mechelinki Redecka Oferujemy nocleg 3 osobowy. Cena 140 os.Obiekt:centrum masażu, centrum odnowy biologicznej, łózko dwu osobowe, kuchenka, taras, obiady i
Ośrodek wypoczynkowy Mechelinki do plazy 2km
Ośrodek wypoczynkowy Mechelinki Choinka Oferta pokoje 6 os. Cena 70 os.Obiekt:centrum masażu, salon masazu, dwa łóżka jedno osobowe, dostep do internetu, prysznic
Agroturystyka Mechelinki do plazy 1000m
Agroturystyka Mechelinki Sękowska Proponujemy nocleg w pokoju 4 osobowy. Cena 10 os.Obiekt:grill, bary, łózko z dostawka, aneks kuchenny, prysznic, obiady i kolacje, od
| ||
|
|
||
|
Odslaniajac ramiona i labedzia szyje. W takim Litwinka tylko chodzic zwykla z rana, W takim nigdy nie bywa od mezczyzn widziana: Wiec choc swiadka nie miala, zalozyla rece Na piersiach, przydawajac zaslony sukience. Wlos w pukle nie rozwity, lecz w wezelki male Pokrecony, schowany w drobne straczki biale, Dziwnie ozdabial glowe, bo od slonca blasku swiecil sie, jak korona na swietych obrazku. Twarzy nie bylo widac. Zwrocona na pole Szukala kogos okiem, daleko, na dole; Ujrzala, zasmiala sie i klasnela w dlonie, Jak bialy ptak zleciala z parkanu na blonie I wionela ogrodem przez plotki, przez kwiaty, I po desce opartej o sciane komnaty, Nim spostrzegl sie, wleciala przez okno, swiecaca, Nagla, cicha i lekka jak swiatlosc miesiaca. Nocac chwycila suknie, biegla do zwierciadla; Wtem ujrzala mlodzienca i z rak jej wypadla Suknia, a twarz od strachu i dziwu pobladla. Biega³ po ca³ym domu i szuka³ komnaty, Gdzie mieszka³, dzieckiem bêd¹c, przed dziesiêciu laty. Wchodzi, cofn¹³ siê, toczy³ zdumione Ÿrenice Po œcianach: w tej komnacie mieszkanie kobiéce? Któ¿ by tu mieszka³? Stary stryj nie by³ ¿onaty, A ciotka w Petersburgu mieszka³a przed laty. To nie by³ ochmistrzyni pokój! Fortepiano? Na niem noty i ksi¹¿ki; wszystko porzucano Niedbale i bez³adnie; nieporz¹dek mi³y! Niestare by³y r¹czki, co je tak rzuci³y. Tu¿ i sukienka bia³a, œwie¿o z ko³ka zdjêta Do ubrania, na krzes³a porêczu rozpiêta. A na oknach donice z pachn¹cymi zio³ki, Geranium, lewkonija, astry i fijo³ki. Podró¿ny stan¹³ w jednym z okien - nowe dziwo: W sadzie, na brzegu niegdyœ zaros³ym pokrzyw¹, By³ maleñki ogródek, œcie¿kami porzniêty, Pe³en bukietów trawy angielskiej i miêty. Drewniany, drobny, w cyfrê powi¹zany p³otek Pan Tadeusz 7 Adam Mickiewicz Po³yska³ siê wst¹¿kami jaskrawych stokrotek. Grz¹dki widaæ, ¿e by³y œwie¿o polewane; Tu¿ sta³o wody pe³ne naczynie blaszane, Ale nigdzie nie widaæ by³o ogrodniczki; Tylko co wysz³a; jeszcze ko³ysz¹ siê drzwiczki Œwie¿o tr¹cone; blisko drzwi œlad widaæ nó¿ki Na piasku, bez trzewika by³a i poñczoszki; Na piasku drobnym, suchym, bia³ym na kszta³t œniegu, Œlad wyraŸny, lecz lekki; odgadniesz, ¿e w biegu Chybkim by³ zostawiony nó¿kami drobnemi Od kogoœ, co zaledwie dotyka³ siê ziemi. Podró¿ny d³ugo w oknie sta³ patrz¹c, dumaj¹c, Wonnymi powiewami kwiatów oddychaj¹c, Oblicze a¿ na krzaki fijo³kowe sk³oni³, Oczyma ciekawymi po dro¿ynach goni³ I znowu je na drobnych œladach zatrzymywa³, Myœla³ o nich i, czyje by³y, odgadywa³. Przypadkiem oczy podniós³, i tu¿ na parkanie Sta³a m³oda dziewczyna. - Bia³e jej ubranie Wysmuk³¹ postaæ tylko a¿ do piersi kryje | ||